w sumie, jest okej, ale i też nie.. nie wiem jak to wytłumaczyć..
wczoraj siedziałam z Izą w szkole na III Gliwickim Biegu Ulicznym, potem jeszcze Edyta doszła ;D było fajnie.
biegacze przebiegali obok nas, a my stałyśmy fajnie z butelkami wody i podawałyśmy ;p
Edyta - 'a może pićQ' ^^
wzruszyłam się jak taki starszy pan jakieś 5km z dzieckiem na plecach przebiegł, dobiegł ostatni, ale to było słodkie i takie mega poświęcenie.
po biegu spotkanko z Justynką i Izą ;p Łabędy zawsze spoko ;p
a dzisiaj... 'WEŹ POSPRZĄTAJ W KOŃCU TEN POKÓJ!!!' noo to będę sprzątać mamo!!
'I BĘDZIESZ SIĘ UCZYĆ CAŁY DZIEŃ!!' jasne, jasne! ;]
Zdjęcie z III Gliwickiego Biegu Ulicznego ;D

