niedziela, 27 maja 2012

jest okej

zaczyna być okej. ale niestety dalej mam 'dużo' nauki, ale teraz bardziej ogarniam.
w sumie, jest okej, ale i też nie.. nie wiem jak to wytłumaczyć..

wczoraj siedziałam z Izą w szkole na III Gliwickim Biegu Ulicznym, potem jeszcze Edyta doszła ;D było fajnie.
biegacze przebiegali obok nas, a my stałyśmy fajnie z butelkami wody i podawałyśmy ;p
Edyta - 'a może pićQ' ^^
wzruszyłam się jak taki starszy pan jakieś 5km z dzieckiem na plecach przebiegł, dobiegł ostatni, ale to było słodkie i takie mega poświęcenie.
po biegu spotkanko z Justynką i Izą ;p Łabędy zawsze spoko ;p
a dzisiaj... 'WEŹ POSPRZĄTAJ W KOŃCU TEN POKÓJ!!!' noo to będę sprzątać mamo!!
'I BĘDZIESZ SIĘ UCZYĆ CAŁY DZIEŃ!!' jasne, jasne! ;]

Zdjęcie z III Gliwickiego Biegu Ulicznego ;D

środa, 9 maja 2012

blablabla

no to tak:
w poniedziałek pisałam historię, poprawę semestru.. miałam pisać również poprawę ekonomiki, przyjechałam na 7.10 z koleżanką a pani nie przyjechała... wczoraj miałam wolne ale musiałam jechać do szkoły by napisać tą ekonomikę... nie wiadomo czy poprawiłam czy nie, bo nie sprawdzili jeszcze..
dzisiaj się uczymy dalej... już mnie to dobija.. jest ładnie, wszyscy siedzą na dworze a ja dalej się uczę...
w sumie... mogłam się uczyć przez cały rok szkolny to bym teraz tak nie miała ;/
no cóż...




ale za to porobiłam ładne zdjęciaa ^^





piątek, 4 maja 2012

bosh

noo to nie zdałam... w poniedziałek następny termin..
mam już dość tej nauki. ;/
ciepło a ja w domu no ja pierdoleeee

za nie długo robię sobie coś fajnego z włoskami ;D
coś pozytywnego chociaż, pozytywne jest też to że jest ciepło i się mogę w ogródku opalać jak się uczę.
ale potrzebuję pogodę! bo wczoraj lipa była, a mi opalenizna ucieka ;C

wczoraj i przed wczoraj mój skarbek u mnie był.. w końcu go mogłam zobaczyć.. za to dzisiaj i jutro się znowu nie zobaczymy ;/ eh ta nauka mnie dobija..
dobra, nie mam nawet teraz czasu ;|
elo.