Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, ponieważ nigdy nie wiadomo kto zakocha się w twoim uśmiechu.
niedziela, 30 grudnia 2012
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
bo z doświadczenia wiem, że to dla uszu pasza.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
zmień słowo w czyn tak pięknie jak to ogłaszasz.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
bo z doświadczenia wiem, że to dla uszu pasza.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
zmień słowo w czyn tak pięknie jak to ogłaszasz.
Czasami mam tak, że mam tego dość,
że kiedy chcę dobrze to wychodzi źle,
że gdy robię dla kogoś coś,
to dla niego żadna nowość, że przejdzie się.
Wychodzi jak na złość i dochodzi do tego, że
się nienawidzę i wstydzę, bo krzywdzę tych którzy są najbliżej mnie.
Bądźmy w tej samej lidze gdzie, gdy mówię A, mówię B.
Mówię do siebie całe Katowice potem przepraszam i tak to kończy się.
Z kwiatami latam, świecę oczami,
dzwonię, przepraszam sms-ami.
Mijają lata i tak między nami,
chciałbym się zmienić i nie mogę za nic.
Ani nie znani, rozczarowani, poumawiani, zostają sami,
nie wiem co czują ale mnie mamisz kiedy całują się z klamkami , mnie mają za nic.
Chuj w dupę kłują, artykułują pod powiekami,
rozszarpują mnie w myślach.
Kto by pomyślał, że tak mogę tak łatwo ranić?
I za co? Za nic.
Nie mogę się zmienić. Zmiany, zmiany, zmiany...
Tak łatwo mogę omamić siebie, ściemy, ściemy, ściany.
Cztery pojebane,
palić sam,
same problemy dla nich.
Dlaczego tak mam z natury i który raz o tym rozmawiamy?
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
bo z doświadczenia wiem, że to dla uszu pasza.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
zmień słowo w czyn tak pięknie jak to ogłaszasz.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
bo z doświadczenia wiem, że to dla uszu pasza.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
zmień słowo w czyn tak pięknie jak to ogłaszasz.
Mi się to śni czy vis-à-vis
zamknięte drzwi, za nimi "ciiiii..!"
chyba se kpi, a może śpi?
tak wzrasta mi ciśnienie krwi.
Po tylu latach zabawy w kata,
wciąż nie ma bata jak lek na katar,
tonę w schematach, nie afirmatach.
Masz mnie za brata czy za wariata?
Ile na nie, ile na tak,
gdy cała szklanka ma gorzki smak?
Robi to mnie, robi to jak
Mądry debila, what the fuck?
Nie jestem durniem, więc powtórnie,
zachodzi Słońce, jest pochmurnie,
mam tego po tąd, chyba się wkurwię,
to nic nie doda, na bank ujmie.
Znowu przed nią rozmowy długie.
Gdy mówił jedno, robił drugie.
A na domiar złego sam nie wiem,
czy tego czy jego nie lubię?
Ale mówię: "OK, wszystko gra",
powiedz B, gdy mówisz A.
Chyba wierzę, że zmiana ta
zastąpi kolejne "przepraszam za..."
To wiara w ludzi czy naiwność,
przerastająca nawet mą sztywność,
jednak bezsilność i nagminność
na koniec wznieca agresywność.
Uczuciami szasta, rani obelgami,
obraz to panicz między wierszami,
zaś mnie mami deklaracjami przeczy faktami?
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
bo z doświadczenia wiem, że to dla uszu pasza.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
zmień słowo w czyn tak pięknie jak to ogłaszasz.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
bo z doświadczenia wiem, że to dla uszu pasza.
Nie ma "sorry", nie ma "wybacz mi", nie ma "przepraszam",
zmień słowo w czyn tak pięknie jak to ogłaszasz.
Człowieku, ja nie robię tego na pokaz.
W moim słowniku słowo "przepraszam" jest obok słowa "kocham".
Dla wszystkich moich ludzi nie mam nic prócz miłości.
Jeśli kogoś kocham, nie pozwolę by w to zwątpił.
Chcę budzić się na rano by móc spojrzeć w lustro.
Zamieniam słowa w czyn tak by nie było za późno,
chodź nie wiem co mi to da,
gdy na psy schodzi cały ten świat.
Jak karabin maszynowy celuję w Was,
bo mam już dosyć tych kłamstw,
które kryjecie za kurtyną.
I stańmy wszyscy razem jak jeden brat,
musimy pozbyć się mas i prawda spłynie tu lawiną.
Ja czuję, że to naszych czasów jest znak,
z ust lecą słowa jak grad,
by tak jak grad szybko zginąć.
A Ty nie zapominaj już
i zdmuchnij cały ten brud.
środa, 26 grudnia 2012
wtorek, 25 grudnia 2012
Uuuaaa!
No co, 1 dzień świąt a jeszcze tyyyyyle jedzenia zostało! ; o
właśnie przed chwilą skończyłam jeść sałatkę jarzynową, a teraz jem pierogi <3
i chyba zaraz pójdę spać, bo jakoś mnie na sen bierze ;D
więc smacznego i dobranoc ;p
właśnie przed chwilą skończyłam jeść sałatkę jarzynową, a teraz jem pierogi <3
i chyba zaraz pójdę spać, bo jakoś mnie na sen bierze ;D
więc smacznego i dobranoc ;p
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Merry Christmas ;)
A no wróciłam ;D O blogu mi przypomniała moja kochana Edytka! ;*
Więc no, wesołych świąt wszystkim!

Dzisiaj przed kolacyjką sobie robiłam z nudów zdjęcia, bo aż taka głodna byłam że nie wiedziałam co ze sobą zrobić...
zdjęcia znajdują się na końcu ;)
macie tu moje zdjęcia z nudów ;D
Więc no, wesołych świąt wszystkim!

Dzisiaj przed kolacyjką sobie robiłam z nudów zdjęcia, bo aż taka głodna byłam że nie wiedziałam co ze sobą zrobić...
zdjęcia znajdują się na końcu ;)
Tu się pochwalę prezentami ;D
No więc, tak trochę się najadłam w te święta, ale wam powiem że znowu głodna jestem no bo 5 godzin temu jadłam przecież.. ale chyba nie wypada o tej porze jeść. :(
macie tu moje zdjęcia z nudów ;D
piątek, 16 listopada 2012
powitam was kolejny raz, dłuuugo mnie tu nie było.
jeeny długo mnie tu nie było, masakra. sory za to, ale jakoś nie zwracała uwagi na to, poza tym z nudów sobie założyłam na Facebooku kilka Fp. i się nimi zajmuję.
→Kurwa ale ładna, nie lubię jej.
→Zajebiście zajebiste.
→Jestem chamska i chuj Ci to tego.
→Wiem, jestem piękna, nie musisz mi tego mówić.
→Jaram się piercingiem i tatuażami.
→Pierdol, pierdol i tak nikt Cię nie słucha.
→I fucked up.
→Życie jest zjebane, bo nie można być z kim się chce.
poza tym szkoła -.- już mam dość ale w sumie, nie dawno były wakacje a już półrocze się zbliża. więc jakoś i tak szybko minęło.
teraz mam tydzień wolnego, niby dobrze ale kurwa pojechałam do wolina, i sobie tu siedzę, i co najgorsze że nie mogę spędzić tego wolnego czasu z moim kochanym chłopakiem.! ;<
ale! mam tu trochę rozrywki, bo mój 11 miesięczny chrześniak uczy się chodzić i każdego zaczepia żeby go prowadzić za ręce, i biega jak szatan po całym domu.
w tej chwili robię z mamą metrowca ♥
akurat ciasto w piecu siedzi. zaraz idę śmietankę robić i będę sklejać ciasto.
a no oprócz tego nic fajnego się nie dzieje.
→Kurwa ale ładna, nie lubię jej.
→Zajebiście zajebiste.
→Jestem chamska i chuj Ci to tego.
→Wiem, jestem piękna, nie musisz mi tego mówić.
→Jaram się piercingiem i tatuażami.
→Pierdol, pierdol i tak nikt Cię nie słucha.
→I fucked up.
→Życie jest zjebane, bo nie można być z kim się chce.
poza tym szkoła -.- już mam dość ale w sumie, nie dawno były wakacje a już półrocze się zbliża. więc jakoś i tak szybko minęło.
teraz mam tydzień wolnego, niby dobrze ale kurwa pojechałam do wolina, i sobie tu siedzę, i co najgorsze że nie mogę spędzić tego wolnego czasu z moim kochanym chłopakiem.! ;<
ale! mam tu trochę rozrywki, bo mój 11 miesięczny chrześniak uczy się chodzić i każdego zaczepia żeby go prowadzić za ręce, i biega jak szatan po całym domu.
w tej chwili robię z mamą metrowca ♥
akurat ciasto w piecu siedzi. zaraz idę śmietankę robić i będę sklejać ciasto.
a no oprócz tego nic fajnego się nie dzieje.
piątek, 20 lipca 2012
kanikuły? yy error.-lipa nic więcej
no to od początku wakacji kisiłam się w wolinie, dużo nie porobiłam no bo pogoda była taka świetna, że aż zmuszała mnie abym siedziała w domu. kilka razy się wyszło na dwór ale od razu zaczęło padać.. udało mi się przed wczoraj porobić zdjęcia na plaży. dodam je jak będę w domku. w tej chwili siedzę w pociągu i wracam do domu, do mojego misiaczka i do reszty. pociąg miałam o 9.45 a w Gliwicach miałam byc ok. 18 pociąg ma 140 min opóźnienia, bo musi jechac do okoła bo coś tam się stało... co chwile się gdzieś zatrzymuje ten pociąg i na pewno będzie więcej min tego opóźnienia... fajnie by było jak bym była przed 21 w domu.. nie usiedzę tu. nie dość że pełno, to jeszxze duszno i wgl chciałabym wyjść z tąd.. zasięg co chwile pada. co za lipa. wrócę to przez cały tydzień będie ostry trening, no bo się jedzie do egiptu i trzeba trochę kilogramów zrzucić. no to w sumie tyle. odezwe się może jutro może nawet jeszcze później.. baju.
czwartek, 5 lipca 2012
opisy! ♥
Dziewczyna rzuciła wyzwanie swojemu chłopakowi, aby przeżył jeden dzień bez niej. Powiedziała, by się z nią nie komunikował, a jeśli zawali to będzie go kochać już na zawsze. Chłopak zgodził się przyjąć to wyzwanie. Nie napisał do dziewczyny ani jednego sms-a, nie wykonał ani jednego połączenia, tak jakby nigdy się nie znali. Dziewczynie pozostały 24 godziny życia, ponieważ umierała na raka. Następnego dnia poszedł do dziewczyny i chciał powiedzieć 'zrobiłem to Kochanie', zamiast tego łzy spływały mu po policzkach, ponieważ zobaczył swoją dziewczyną leżącą w trumnie z dopiskiem 'Zrobiłeś to Skarbie. Teraz rób to codziennie Kocham Cię.'
była sobie niewidoma dziewczyna, która nienawidziła siebie tylko dlatego, że była niewidoma. nienawidziła wszystkich oprócz swojego kochającego chłopaka. zawsze był przy niej. mówiła, że gdyby tylko mogła zobaczyć świat wyszłaby za niego za mąż. pewnego dnia ktoś podarował jej nowe oczy. dzięki nim mogła już wszystko widzieć. chłopak zapytał 'skoro teraz wszystko widzisz wyjdziesz za mnie?'. dziewczyna była zszokowana kiedy zobaczyła, że jej chłopak także był niewidomy i odmówiła wyjścia za niego za mąż. chłopak odszedł rozdarty na kawałki. po jakimś czasie wysłał jej list o treści 'TYLKO DBAJ O MOJE OCZY KOCHANIE'.
Prawdziwa miłość - to nie związek idealny, bo taki nie istnieje, ale pełen kłótni i godzenia, łez i uśmiechów. I mimo że jest ciężko, i ma się dość, nie poddajesz się, bo wiesz że z Tą osobą jesteś szczęśliwszy niż z kimkolwiek innym.
Nie mam prawa. Nie powinnam. Tak na prawde nawet nie mam powodów. No ale jestem. Jestem zazdrosna.
'Przyjaciel: nadal wierzy w Ciebie choć już nikt inny nie wierzy, łącznie z Tobą samym, słucha, chociaż słuchał to już wiele razy, jest przy Tobie, gdy Ci się nie układa i nigdy nie mówi: 'A nie mówiłem?', pomaga Ci pozbierać i skleić to, co stłukłeś'
była sobie niewidoma dziewczyna, która nienawidziła siebie tylko dlatego, że była niewidoma. nienawidziła wszystkich oprócz swojego kochającego chłopaka. zawsze był przy niej. mówiła, że gdyby tylko mogła zobaczyć świat wyszłaby za niego za mąż. pewnego dnia ktoś podarował jej nowe oczy. dzięki nim mogła już wszystko widzieć. chłopak zapytał 'skoro teraz wszystko widzisz wyjdziesz za mnie?'. dziewczyna była zszokowana kiedy zobaczyła, że jej chłopak także był niewidomy i odmówiła wyjścia za niego za mąż. chłopak odszedł rozdarty na kawałki. po jakimś czasie wysłał jej list o treści 'TYLKO DBAJ O MOJE OCZY KOCHANIE'.
'Przyjaciel: nadal wierzy w Ciebie choć już nikt inny nie wierzy, łącznie z Tobą samym, słucha, chociaż słuchał to już wiele razy, jest przy Tobie, gdy Ci się nie układa i nigdy nie mówi: 'A nie mówiłem?', pomaga Ci pozbierać i skleić to, co stłukłeś'
lajlajlaj ;D
są wakacje kochani, bez spiny luźno!
ah jasne.. wakacje spędzam znowu u babci, tym razem prawie miesiąc...
nie chcę, nie chcę już. 4 dni temu tu przyjechałam, a już chcę wracać, chcę do niego!
a wnuczka moja?! sama została, zabrała bym moją cycatą dżastę ze sobą.
jedyne co tu jest spoko to mój chrześniak *.*
pogoda nawet nie dopisuje ani nic..
jakieś 2 tyg jeszcze.. a to tak wolno mija..
zaraz idę zrobić babci niespodziankę i kupie jej farbę ;D
tylko jeszcze nie wiem jaki kolor, ale to się zobaczy w sklepie.
mama mi wczoraj kupiła świetny lakier! taki mocno w chuj neonowy zielony!
a teraz idę się zająć małym!
ah jasne.. wakacje spędzam znowu u babci, tym razem prawie miesiąc...
nie chcę, nie chcę już. 4 dni temu tu przyjechałam, a już chcę wracać, chcę do niego!
a wnuczka moja?! sama została, zabrała bym moją cycatą dżastę ze sobą.
jedyne co tu jest spoko to mój chrześniak *.*
pogoda nawet nie dopisuje ani nic..
jakieś 2 tyg jeszcze.. a to tak wolno mija..
zaraz idę zrobić babci niespodziankę i kupie jej farbę ;D
tylko jeszcze nie wiem jaki kolor, ale to się zobaczy w sklepie.
mama mi wczoraj kupiła świetny lakier! taki mocno w chuj neonowy zielony!
a teraz idę się zająć małym!
niedziela, 27 maja 2012
jest okej
zaczyna być okej. ale niestety dalej mam 'dużo' nauki, ale teraz bardziej ogarniam.
w sumie, jest okej, ale i też nie.. nie wiem jak to wytłumaczyć..
wczoraj siedziałam z Izą w szkole na III Gliwickim Biegu Ulicznym, potem jeszcze Edyta doszła ;D było fajnie.
biegacze przebiegali obok nas, a my stałyśmy fajnie z butelkami wody i podawałyśmy ;p
Edyta - 'a może pićQ' ^^
wzruszyłam się jak taki starszy pan jakieś 5km z dzieckiem na plecach przebiegł, dobiegł ostatni, ale to było słodkie i takie mega poświęcenie.
po biegu spotkanko z Justynką i Izą ;p Łabędy zawsze spoko ;p
a dzisiaj... 'WEŹ POSPRZĄTAJ W KOŃCU TEN POKÓJ!!!' noo to będę sprzątać mamo!!
'I BĘDZIESZ SIĘ UCZYĆ CAŁY DZIEŃ!!' jasne, jasne! ;]
w sumie, jest okej, ale i też nie.. nie wiem jak to wytłumaczyć..
wczoraj siedziałam z Izą w szkole na III Gliwickim Biegu Ulicznym, potem jeszcze Edyta doszła ;D było fajnie.
biegacze przebiegali obok nas, a my stałyśmy fajnie z butelkami wody i podawałyśmy ;p
Edyta - 'a może pićQ' ^^
wzruszyłam się jak taki starszy pan jakieś 5km z dzieckiem na plecach przebiegł, dobiegł ostatni, ale to było słodkie i takie mega poświęcenie.
po biegu spotkanko z Justynką i Izą ;p Łabędy zawsze spoko ;p
a dzisiaj... 'WEŹ POSPRZĄTAJ W KOŃCU TEN POKÓJ!!!' noo to będę sprzątać mamo!!
'I BĘDZIESZ SIĘ UCZYĆ CAŁY DZIEŃ!!' jasne, jasne! ;]
Zdjęcie z III Gliwickiego Biegu Ulicznego ;D
środa, 9 maja 2012
blablabla
no to tak:
w poniedziałek pisałam historię, poprawę semestru.. miałam pisać również poprawę ekonomiki, przyjechałam na 7.10 z koleżanką a pani nie przyjechała... wczoraj miałam wolne ale musiałam jechać do szkoły by napisać tą ekonomikę... nie wiadomo czy poprawiłam czy nie, bo nie sprawdzili jeszcze..
dzisiaj się uczymy dalej... już mnie to dobija.. jest ładnie, wszyscy siedzą na dworze a ja dalej się uczę...
w sumie... mogłam się uczyć przez cały rok szkolny to bym teraz tak nie miała ;/
no cóż...
w poniedziałek pisałam historię, poprawę semestru.. miałam pisać również poprawę ekonomiki, przyjechałam na 7.10 z koleżanką a pani nie przyjechała... wczoraj miałam wolne ale musiałam jechać do szkoły by napisać tą ekonomikę... nie wiadomo czy poprawiłam czy nie, bo nie sprawdzili jeszcze..
dzisiaj się uczymy dalej... już mnie to dobija.. jest ładnie, wszyscy siedzą na dworze a ja dalej się uczę...
w sumie... mogłam się uczyć przez cały rok szkolny to bym teraz tak nie miała ;/
no cóż...
piątek, 4 maja 2012
bosh
noo to nie zdałam... w poniedziałek następny termin..
mam już dość tej nauki. ;/
ciepło a ja w domu no ja pierdoleeee
za nie długo robię sobie coś fajnego z włoskami ;D
coś pozytywnego chociaż, pozytywne jest też to że jest ciepło i się mogę w ogródku opalać jak się uczę.
ale potrzebuję pogodę! bo wczoraj lipa była, a mi opalenizna ucieka ;C
wczoraj i przed wczoraj mój skarbek u mnie był.. w końcu go mogłam zobaczyć.. za to dzisiaj i jutro się znowu nie zobaczymy ;/ eh ta nauka mnie dobija..
dobra, nie mam nawet teraz czasu ;|
elo.
mam już dość tej nauki. ;/
ciepło a ja w domu no ja pierdoleeee
za nie długo robię sobie coś fajnego z włoskami ;D
coś pozytywnego chociaż, pozytywne jest też to że jest ciepło i się mogę w ogródku opalać jak się uczę.
ale potrzebuję pogodę! bo wczoraj lipa była, a mi opalenizna ucieka ;C
wczoraj i przed wczoraj mój skarbek u mnie był.. w końcu go mogłam zobaczyć.. za to dzisiaj i jutro się znowu nie zobaczymy ;/ eh ta nauka mnie dobija..
dobra, nie mam nawet teraz czasu ;|
elo.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
szal..
nooo to lipka..
w czwartek były konsultacje, rodzice byli i teraz muszę się uczyć ponieważ 2 maja zdaję historię i ekonomię przy mamie <lol2> no ale może chociaż zdam ;D
no więc jest ciepło, gorąco.. majówka... a ja ;] ja siedzę w domu i się uczę.. hahahahahahhahahaah przejebałam sobie rocznicę z misiaczkiem, bo się uczyłam, jutro uro... na dodatek 18... nic z tego, uczę się. tak ZAJEBIŚCIE dawno nie byłoo!!
ale muszę powiedzieć, że ładnie się opaliłam jak się na ogródku uczyłam ;)) chciała bym być bardziej brązowa, ale jak na mnie to już dużo, chujnia tylko, że tył blady ;] jutro więc smażę tył.
nie mam więcej nic do powiedzenia. jest chujowo, dziękuję, dobranoc.elo.
w czwartek były konsultacje, rodzice byli i teraz muszę się uczyć ponieważ 2 maja zdaję historię i ekonomię przy mamie <lol2> no ale może chociaż zdam ;D
no więc jest ciepło, gorąco.. majówka... a ja ;] ja siedzę w domu i się uczę.. hahahahahahhahahaah przejebałam sobie rocznicę z misiaczkiem, bo się uczyłam, jutro uro... na dodatek 18... nic z tego, uczę się. tak ZAJEBIŚCIE dawno nie byłoo!!
ale muszę powiedzieć, że ładnie się opaliłam jak się na ogródku uczyłam ;)) chciała bym być bardziej brązowa, ale jak na mnie to już dużo, chujnia tylko, że tył blady ;] jutro więc smażę tył.
nie mam więcej nic do powiedzenia. jest chujowo, dziękuję, dobranoc.elo.
niedziela, 22 kwietnia 2012
noo sruu ;D
siemaa.elo.
kurcze ludzie ;D ta wycieczka była mega! najchętniej bym została jeszcze, tylko bez nauczycielek ;D
większość czasu w sumie tylko chodziliśmy i zwiedzaliśmy coś co nas nie interesuje, ale nasz czas wolny wykorzystaliśmy bardzo pozytywnie ;p
ŚWIĄTEK, PIĄTEK CZY NIEDZIELE W KAZIMIERZU KARUZELA ♥ Tak było! ;DD
kurcze ludzie ;D ta wycieczka była mega! najchętniej bym została jeszcze, tylko bez nauczycielek ;D
większość czasu w sumie tylko chodziliśmy i zwiedzaliśmy coś co nas nie interesuje, ale nasz czas wolny wykorzystaliśmy bardzo pozytywnie ;p
ŚWIĄTEK, PIĄTEK CZY NIEDZIELE W KAZIMIERZU KARUZELA ♥ Tak było! ;DD
Sandomierz ;D taki widok, ale my i tak pozdrawiamy Bytom ;p
jakieś takie dziwaczne, w krzakach w Sandomierzu ^^
na małysza, NA MAŁYSZA!
taka sobie duża mucha ♥
yhm no napis na koszulce wszystko mówi ;D kappa ^^ (sory iza za zdjęcie)
'Świątek! zostaw te parówki!' oj to złodziej jeden, parówki nam chciał zapierdzieeelić ^^
a uwielbiam to zdjęcie --- izuś ♥
Dziadek z wnuczką ♥
Dominiaś nindża ;D hahah
gdzieś tam jechaliśmy xd
Świątas kowal ;D bardzo do bobrze mu szło, chciał podkowę, zrobił ją, a i tak dostała ją wnuczka nasza ^^
zadowolona Jesika ;D haha
Hiszpańscy ;p będą mieć szczęście całe życie jak zostawią to 30 min na twarzy......... zmazali od razu xD
na statku ;D takie kaczuchy ♥
Dżastaaa ♥
Ejzaa ♥
już wracaliśmy do Gliwic, postój w maku gdzieś tam ;D
rozmowa z autkiem z Happy Meal'a ;D nowy przyjaciel huee
z krymterkiem ;D już nie było co robić w tym busie, all day, all night autobus.
zakochani ;D
sucz face i***** ;D
sali sobie z obiadem nie radziła xD za mało miejsca i wgl ;D Vanesska dobrze doradziła 'tu sobie to postaw' ^^
hahahhahahaahahahha wiedzą tylko wtajemniczeni o co chodzi, zdjęcie zrobione na wycieczce w jakimś parku, ja też mam takie z wczoraj ;D wczoraj wypad na Brzezinkę był z Mateuszkiem ;D na dodatek jechaliśmy nie tym autobusem, i musieliśmy cisnąć z buta kawałek ;p ale potem była fajna sesja ;p dzisiaj też będzie sesja ^^ ale będzie supcioo.
oto to to zdjęcie ;D
to zdjęcie dla wtajemniczonych też nam jest całkiem znane ;D
tak strasznie mi się to zdjęcie podobaaa! uwielbiam ♥
moja mina chujowa, ale złapała mnie za tyłek i zaczęłam się śmiać i nie zdążyłam zrobić odpowiedniej miny bo fotograf już cyknął ;p
to zdjęcie też jest fajniusiee!
taki rozpierdol nade mną ;D
mieliśmy taką fazę przez te światełka xdd
że praktycznie pod koniec każde zdjęcie ma takie światła ;D
i wracamy do domciu ;D z moją dziewczyną! ♥
idę się zaraz szykować ;D potem pójdziem na następną sesję ^^ elo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















