Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, ponieważ nigdy nie wiadomo kto zakocha się w twoim uśmiechu.
piątek, 20 lipca 2012
kanikuły? yy error.-lipa nic więcej
no to od początku wakacji kisiłam się w wolinie, dużo nie porobiłam no bo pogoda była taka świetna, że aż zmuszała mnie abym siedziała w domu. kilka razy się wyszło na dwór ale od razu zaczęło padać.. udało mi się przed wczoraj porobić zdjęcia na plaży. dodam je jak będę w domku. w tej chwili siedzę w pociągu i wracam do domu, do mojego misiaczka i do reszty. pociąg miałam o 9.45 a w Gliwicach miałam byc ok. 18 pociąg ma 140 min opóźnienia, bo musi jechac do okoła bo coś tam się stało... co chwile się gdzieś zatrzymuje ten pociąg i na pewno będzie więcej min tego opóźnienia... fajnie by było jak bym była przed 21 w domu.. nie usiedzę tu. nie dość że pełno, to jeszxze duszno i wgl chciałabym wyjść z tąd.. zasięg co chwile pada. co za lipa. wrócę to przez cały tydzień będie ostry trening, no bo się jedzie do egiptu i trzeba trochę kilogramów zrzucić. no to w sumie tyle. odezwe się może jutro może nawet jeszcze później.. baju.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz