są wakacje kochani, bez spiny luźno!
ah jasne.. wakacje spędzam znowu u babci, tym razem prawie miesiąc...
nie chcę, nie chcę już. 4 dni temu tu przyjechałam, a już chcę wracać, chcę do niego!
a wnuczka moja?! sama została, zabrała bym moją cycatą dżastę ze sobą.
jedyne co tu jest spoko to mój chrześniak *.*
pogoda nawet nie dopisuje ani nic..
jakieś 2 tyg jeszcze.. a to tak wolno mija..
zaraz idę zrobić babci niespodziankę i kupie jej farbę ;D
tylko jeszcze nie wiem jaki kolor, ale to się zobaczy w sklepie.
mama mi wczoraj kupiła świetny lakier! taki mocno w chuj neonowy zielony!
a teraz idę się zająć małym!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz