Piszę tego posta tak na szybko bo zaraz HASAM do szkoły ;/
noo to muszę się pożalić ;]
ostatnie dwa dni, to były jedne z najgorszych dni w mym życiu.
nie opiszę co się stało, ale wydaję mi się, że w tym momencie była bym w stanie zrobić wszystko.
miałam ochotę kogoś skrzywdzić... coś popsuć..
wtedy nawet i chciałam zasnąć i się nie obudzić ;|
wydaję mi się, że to jeszcze nie koniec z tymi 'kłopotami'
cholerny ból się wtedy ma...
ale dobrze że mam takich ludzi, którzy mnie pocieszają kiedy się da, przy nich nie da się nawet płakać, chyba że ze śmiechu.
. bóg uczynił nas przyjaciółkami , bo dobrze wiedział , że nasze mamy nie zniosły by nas jako siostry .!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz