środa, 7 marca 2012

elo

już mi trochę lepiej, nie boli mnie już tak mocno jak na początku..
jutro znowu do lekarza na kontrolę.
ostatnio powiedziałam, że chcę zmienić akwarium, tzn zawartość...
chciałam piasek, ojczym widział fajny biały piasek na internecie, zamówił go i wczoraj przyszedł piasek ;)
dzisiaj powiedział, że pojedziemy po jakieś gówno, które daje się pod piasek na roślinki...
przy okazji kupiłam nowe roślinki, dzisiaj robiłam akwarium.. fajnie wygląda, ale jakoś nie tak sobie to wyobrażałam..
mam teraz piasek i muszelki, takie fajne coś, co robi bąbelki i rybki nowe kupić jeszcze trzeba..
dalej leżę w łóżku, dzisiaj jedynie wyjątek był że nie leżałam w wyrze...
chociaż fajnie było sobie pochodzić a nie ciągle leżeć..
czekam teraz na mego skarba.
mama zamówiła pizze, zjadłam prawie całą, zostawiłam mu kawałek. a chciałam więcej mu zostawić, ale byłam głodna, jeszcze dzisiaj nic nie jadłam ;C

z telefonu jestem wgl zadowolona, no właśnie mnie denerwuje trochę to że jak piszę to mi się nie 'wciskają' niektóre klawisze które naciskam.. ale tak to spoko ;)

tu rekolekcje, więc w szkole pewnie i tak nic nie przegapię co do lekcji.
w piątek jadą do kina.. ja nie jadę..
nie mam jak zapłacić, ale jakoś i tak nie chcę jechać, a mama powiedziała, że i tak nie pójdę jeszcze do szkoły. a no i zależy jeszcze co lekarz powie.

jakoś spać mi się chce, oczy mi się zamykają, ale nie chcę, żeby mi się chciało spać ;D

może jednak odłożę lapka i położę się na chwilę ;)
branoc ;)elo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz